AKT

Przedstawienie nagiego ciała jest dla mnie wyzwaniem, oraz zadaniem. Przede wszystkim przedłużeniem portretu, ale też osobnym portretem innej części ciała, niż twarz.

Bez pruderii, bez pornografii - zależy mi na tym, aby akt był formą i dekoracją niezawstydzającą, pozbawioną negatywnego ładunku religijnego i kulturowego.

Bez grzechu i bez mitu.

Dom ducha i umysłu.